Kategorie

Panienka z okienka

Edit:
Wiem, że to nieeleganckie, ale niedoskonałość pierwotnej puenty zmusiła mnie do wstania z łóżka i zmodyfikowania komiksu tu i ówdzie. Dobranoc.

zioło

18c komentarze/y do Panienka z okienka

  • Drachqon

    Widzę, że nowa bohaterka się pojawiła :) I to od razu w jakiej scenie! Chylę czoła przed jej wykonaniem i liczę na ciekawe rozwinięcie wątku, bo wiele tu można dopowiedzieć historii :)

  • Kwasibor

    Klasyczny motyw ucieczki kochanka przez okno, aż przypomniał mi się dowcip o Szybkim Lopezie :)

    Nocne kadry – klasa!

  • kamkrak

    super czekam zawsze na kolejne:)

  • Finsternis

    Zioło powiedz,że Karczmareczka wróci?

    Odcinek Super.

  • Kwasibor

    Kurcze. Mama małe pytanie w związku z editem: czy mi się wydaje czy niektóre dialogi uległy zmianie? „Tak rży tylko jego rumak” – o ile pamiętam rano tego nie było. Jeśli ta kwestia została dodana to… wali straszną łopatologią.
    Po prawdzie może pierwotna puenta była niedoskonała chyba tylko dlatego że nie dość jasno wynikała z niej że zamiast swej Wilgi, Roland dosiadł rumaka męża blondynki którą obracał (to chyba najdziwniej skonstruowane zdanie jakie do tej pory stworzyłem), ale i tak w sumie szło się tego domyślić. Dla rozwiania wątpliwości wystarczyło dodać samo „I-HAAAAA”.
    No chyba że jest to jedyna zmiana, a mnie się coś z dodanymi kwestami ubzdurało. Niemniej dopiero jakoś teraz wspomniana „łopatologia” niektórych kwestii mnie uderzyła.

  • zioło

    Kwasiborze, może to i łopatologia, ale nie wszyscy odgadują moje zamysły tak jak Ty. Nietrudno się domyślić, że Roland pomylił wierzchowce, ale dodatkowym smaczkiem będzie to, że wybrał akurat tego należącego do małżonka bzykanej panny (szczerze mówiąc pierwotnie to miał być zupełnie przypadkowy koń). Nie wiem, czy to takie oczywiste. Jak kończę odcinek, to go zamieszczam i nie mam czasu przeprowadzać ankiety, czy jest zrozumiały. W niczym nie chcę ujmować tu Czytelnikom. Po prostu ja od początku do końca wiem, o co mi chodzi, więc nie potrafię przewidzieć, jaki będzie odbiór kogoś „z zewnątrz”. Czasem stosuję skróty myślowe, żeby nie mnożyć kadrów, a potem okazuje się, że nie wszystko jest tak oczywiste.

    PS. Dajesz ten dowcip o Szybkim Lopezie czy nie? ;)

  • Kwasibor

    No ale po to są komentarze aby czytelnicy mogli ewentualnie wyrazić swoją opinie o „niezrozumieniu puenty”. Nie trzeba do tego od razu ankiety jakiejś :P

    Fajnie że masz na uwadze nas czytelników i dążysz do tego aby całość była śmieszna, zrozumiała, oraz zaspokajała nasze potrzeby estetyczne i intelektualne. Fakt: sytuacja gdy Roland dosiada rumaka męża któremu dopiero co przyprawił rogi jest zabawniejszy, niż gdyby był to zupełnie przypadkowy koń. Nie o to się spinam. Po prostu dodana kwestia „Tak rży…” nie dość że jest łopatologiczna, to jeszcze przez to brzmi dość nienaturalnie. Jak dla mnie.

    Zresztą jedyny wyskoczyłem z tym zarzutem, więc można przyjąć że to kolejne smuty internetowego malkontenta.

    Przyjmijmy że czepiam się łyżki dziegdziu w beczce miodu :P I poprzestańmy na tym.

  • Kwasibor

    Dowcip o Szybkim Lopezie:

    Szybki Lopez odwiedza swoją kobitkę. Tuż przed randką instruuje wierzchowca:
    - Słuchaj, jakby coś się działo, to ty stój pod balkonem, to ja wyskoczę i wiejemy!
    Gdy randka trwała już jakiś czas, nagle daje się słyszeć pukanie do pokoju kobitki Lopeza. Na to Szybki Lopez jak oparzony wyskakuje przez balkon i znika.
    Kobitka otwiera drzwi, a tam stoi koń szybkiego Lopeza i filozoficznie stwierdza:
    - Powiedz mu, że jakby co, będę stał w bramie, bo deszcz pada…

  • Amorez

    A ja pragnę wyrazić swoją nieco płytszą opinie o tym odcinku:

    Cycuszki na 2 kadrze są SUPER! :D Mmm..
    Ktoś się ze mną nie zgadza? ;)

  • zioło

    @Kwasibor
    Tak mi się właśnie wydawało, że to będzie ten dowcip ;) Ja go akurat znam w wersji, gdzie bohaterem jest Zorro.

    @Amorez
    To bardzo istotna uwaga ;) W końcu cycuszki to zawsze ostateczna broń, jakby fabuła odcinka miała przypadkiem zawieść :D

  • Amorez

    Ja czytam Frivoli, to się to po prostu bardzo bardzo bardzo przyjemnie ogląda ;) Jak dodatkowa są cycuszki, to już całkiem super. Same teksy nieraz mnie mocno rozbawiły. Ogólnie – wypas.
    A co do „łopoatologizacji” ja nie zauważam. Koń jaki jest każdy widzi :P

  • INM

    Gdyby tak jeszcze Frivoli bylo aktualizowane dwa razy w tygodniu :)

  • Kwasibor

    JEAH! Pobawię się w Adwokata Diabła ;] Zawsze o tym marzyłem,.

    To zioło by chyba nie jadła, nie spała tylko zasuwała 48 godzina na dobę i 14 dni w tygodniu tylko po to aby się wyrobić z kolejnymi aktualkami.

    LUUDZIE! Styl rysunków zioła jest zbyt wymagający aby robić aktualizacje tak często. Zresztą, żeby zobaczyć jaki nakład pracy został włożony we Frivoli wystarczy porównać jaki skok jakościowy w rysunkach dokonał się od pierwszego odcinka. Dla czegoś takiego warto czekać na kolejny odcinek te dwa tygodnie (bo z taką częstotliwością średnio pojawiają się odcinki).

  • zioło

    Prawda, taki jeden odcinek to sporo roboty. Niech nikogo nie zwiedzie prostota rysunku. Nie ma szans na aktualizacje częściej niż raz w tygodniu. Tak, raz w tygodniu (czasem z hakiem). Ostatnio wyjątkowo odcinki pojawiają się rzadziej, ale z początkiem października częstotliwość powinna wrócić do normy :)

  • Krzesła

    Drugi kadr właśnie wskoczył na podium najpiękniejszych w historii Frivoli.
    Więcej takich, więcej! :D
    Jeśli można prosić.

  • jajeczko

    Super komiks :)

    Polecam blog o ostrzejszym poczuciu humoru. Autor gra słowem jak zawodowy felietonista, wciąga czytelnika w swoją grę, a jego humor jest niebanalny!

    http://jajeczka.blog.pl/

  • Arael

    Widzę, że pogłoski o facetach z dużymi nosami są prawdziwe :)

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>