Kategorie

Wszystko zostaje w rodzinie

 

Ileż można żyć marzeniami o królewiczu zaklętym w konia? Ktoś go jeszcze pamięta? Ja tak, mam nawet rozwinięcie jego wątku rozpisane na ciąg ośmiu odcinków.

Dochodzenie

Poprzedni odcinek był zdecydowanie za mało kolorowy, akcja następnego powinna rozgrywać się w lecie. A tymczasem to:

Królestwo za konia V

W samą porę

Kryzys

Przejściowy, rzecz jasna.

Stało się

Roland się żeni. Ona go zmieni.

Plan B

Odcinek zainspirowany rozmową z osobą, która ośmieliła się zajrzeć mi przez ramię, kiedy powstawał poprzedni epizod ;)

Prawa dostępu

Ogarnę się, to może i coś z zielarką zaserwuję.

Edit:
Pierwszy kadr w zamierzeniach z pewnością nie miał być tapetą i uważam, że w ogóle średnio się do tego nadaje, ale na prośbę EvilEggy zamieszczam odrobinę podrasowany obrazek w wyższej rozdziałce. A właściwie w kilku rozdziałkach, bo o żadnej konkretnej w życzeniu nie było mowy:

1280×800, 1280×1024, 1366×768, 1440×900, 1680×1050, 1920×1080, 1920×1200

Myślę, coby zrobić na przyszłość jakiś album z tapetkami na fejsie, jako, że w końcu to taka platforma do szerowania kontentu wszelakiego, ale chyba nie mam co liczyć, że coś tam się ostanie bez kompresji…

Kot i cycki

…i rodzinne rozterki w tle.

Trucizna

Znów nie mam pomysłu na tytuł. Poza tym, marzy mi się akcja na jakieś cztery odcinki, ale nie ma mi kto tego narysować. Może zajmę się tym osobiście. Kiedyś.

Co do znikających rękawiczek – wiem o tym i nie widzę w tym nic niepoprawnego. Ich brak nawet paradoksalnie wydobywa z wiadomego kadru takie ciepło…